Nasza patronka - biografia
rysunek S. Wyspiańskiego

Kolejna polska święta pochodząca z Wegier, z którymi przez stulecia wiązały nas więzy silniejsze, niż przyjaźń sprowadzająca się do cytowania przysłowia „Polak, Węgier dwa bratanki”.

Jest nią węgierska księżniczka, św. Jadwiga Andegaweńska, pierwsza żona króla Władysława Jagiełły. Sama również była królem - nosiła tytuł, zdawałoby się, szczególnie w „ciemnym” średniowieczu zastrzeżony jedynie dla mężczyzn!

Urodziła się prawdopodobnie w 1374 roku, 18 lutego. Była córką Ludwika Węgierskiego, ówczesnego króla Węgier i Polski, i Elżbiety Bośniaczki. W tym samym roku zawarto układ węgiersko-habsburski, który przeznaczał ją Wilhelmowi Habsburgowi. Została mu „zaślubiona” w wieku 4 lat. Po śmierci ojca i dwu latach bezkrólewia w Polsce, 10-letnia Jadwiga przyjechała do Krakowa, by objąć tron. Została koronowana na króla 16 X 1384 roku. W styczniu następnego roku na Wawel przybyło poselstwo od Jagiełły, proszącego oficjalnie o rękę Jadwigi. Elżbieta Bośniaczka (do której również posłował Jagiełło) znalazła się w kłopocie, postanowiła jednak, że dopełni obietnicy sprzed 11 lat. W sierpniu 1385 roku Wilhelm przyjeżdża do Krakowa, panowie Polscy postanawiają o oddaniu Jadwigi Jagielle. Wilhelm próbuje odzyskać swoją narzeczoną…

Romantyczna historia… W każdym razie, w lutym 1386 roku miał miejsce ślub Jadwigi i ochrzczonego już Władysława, poprzedzony unieważnieniem przez królową poprzednich zaślubin (rok później Habsburgowie próbowali jeszcze wszystko odkręcić procesem kanonicznym - nie wyszło im to jednak).

krucyfiks z Katedry Wawelskiej

Krucyfiks z ambitu Katedry Wawelskiej, przed którym modliła się św. Jadwiga

Po chrzcie Litwy Jadwiga kontynuowała działalność polityczną, którą szczególnie podkreśla historiografia. Nasiliła się ona u schyłku życia - 1393 roku Jadwiga pogodziła we Lwowie skłóconych Skirgiełłę i Jagiełłę, podjęła wysiłki dyplomatyczne w sprawie zagarniętego przez Krzyżaków Dobrzynia. Zapisano również jej zasługi na polu religii i kultury. Ufundowała kolegium psałterzystów na Wawelu, sprowadziła w 1395 r. do Polski zakon karmelitów (to właśnie im kościół na Piasku budował zapłakany rzemieślnik, któremu prócz spinki pozostawiła Jadwiga odcisk stopy na kamieniu). W 1397 roku papież Bonifacy IX pozwolił na otwarcie wydziału teologicznego na Akademii Krakowskiej. Wtedy też Jadwiga przekazała swe kosztowności na odnowę chylącego się ku ruinie Uniwersytetu.

W lipcu 1399 roku Jadwiga urodziła dziecko. Niestety - niezdrowe - umarło kilka dni po porodzie. Niedługo po nim bo 17 VII Pan powołał do siebie również jego matkę. Pozostała po niej pamięć świętej, o wielkiej i gorliwej pobożności, dobrej i sprawiedliwej władczyni, która doprowadziła do chrztu ostatni pogański kraj w Europie, a Polsce przysporzyła potęgi i znaczenia.

Już ćwierć wieku po jej śmierci Wojciech Jastrzębiec powołał komisję dla przygotowania kanonizacji Jadwigi. Działała ona w latach 1426-50 i nie doprowadziła niestety swego dzieła do pomyślnego finału (ale „dzięki temu” nasze pokolenia były świadkami jej wyniesienia na ołtarze!!!).

Pamięć o Jadwidze trwała w świadomości narodu. Nasiliła się w dobie rozbiorów, gdy Polacy pozbawieni rzeczywistego państwa szukali w swej historii tego, co największe i najpiękniejsze. Sprawiedliwa, dobra, mądra i święta królowa rozbudza świadomość, wchodzi w nowoczesną kulturę pisaną („Jadwiga i Jagiełło” Szajnochy), Antoni Madeyski w 1902 rzeźbi jej sarkofag w katedrze Wawelskiej. W 1949 przeniesiono do niego jej zwłoki.

sarkofag z Katedry Wawelskiej

Truma ze szczątkami św. Jadwigi w Katedrze Wawelskiej

Przez stulecia trwał szeroki kult Królowej Jadwigi, długo nie zatwierdzany oficjalnie, jednakże żywy i świeży. Zanoszono prośby do Boga za jej wstawiennictwem, modlono się za jej pośrednictwem upraszając potrzebne łaski. Długo przyszło Polsce czekać na oficjalne uznanie jej kultu. Ale być może tak miało być - aby dokonał tego polski Papież, w Krakowie, który stał się na pewien czas tak Jej jak i Jego domem.

Kanonizacje Jadwigi miała miejsce podczas V pielgrzymki Jana Pawła II do Ojczyzny, na Błoniach Krakowskich, 8 VI 1997 roku, podczas Mszy św., która zgromadziła ok. 1 800 000 wiernych.